okna salamander Kraków

Pechowa piłka i nowe okna

Rodzina Kowalskich spędzała czas w swoim ogrodzie. Lipiec, 35 stopni, żar się leje z nieba, trzeba usiąść w cieniu. Sączyli chłodną wodę i soki czytając wiadomości z dzisiejszej gazety. Dzieci grały w piłkę. Po mundialu naszła je ochota, żeby zorganizować porządny mecz. Zebrali się więc na ogrodzie i wybrali sprawiedliwie składy – w taki sposób, aby szanse były równe. Mecz przebiegał bardzo spokojnie i widać było, że dzieciakom sprawia to ogromną frajdę. Nagle jednak, zdarzyła się rzecz niezbyt przyjemna. Staś wykopywał piłkę ze swojego pola bramkowego. Zrobił to jednak tak niefortunnie, że ta trafiła w w szybę domu państwa Kowalskich. Rodzice stali i z przerażeniem popatrzyli na okna w swoim mieszkaniu. Dopiero w zeszłym miesiącu wprawili nowe. Głowili się co zrobić z tym fantem, ale wtem pani Anna przypomniała sobie ogłoszenie, które właśnie przed chwilą przeczytała w gazecie. Dotyczyło ono właśnie zakupu okien. „Okna salamander kraków” – tak brzmiał nagłówek. Było tam zwięźle napisane o firmie, która jest dostawcą okien w całej Europie. W ofercie dostępne były całkowicie różne okna o totalnie różnej geometrii i zróżnicowanych kolorach. Pani Anna postanowiła więc zerknąć na stronę internetową firmy. Bardzo przejrzyście wyglądająca strona, panel klienta, produkty w kolejności alfabetycznej i mapa punktów w całej Polsce – wszystko to prezentowało się okazale. W dodatku Salamander aktywnie nawiązuje współpracę ze stowarzyszeniami. Najważniejsze było to, że okna można zamówić także w Krakowie. Pania Anna spisała adres i stwierdziła, że jedzie tam za chwilę. Pozwoliła dzieciom kontynuować mecz. Tym razem dzieci wiedziały już, że należy kopać ostrożnie. Bycie ostrożnym nie przeszkodziło im jednak cieszyć się z rozrywki, a samo spotkanie obfitowało w emocje i zaskakujące zwroty akcji. Ostatecznie 9:8 wygrała drużyna w której grał Jaś Kowalski – syn pani Anny. Był zresztą autorem aż 4 bramek. Jednak to nie on stał się największym bohaterem meczu, a pechowy Staś, który jako bramkarz wybronił wiele niewiarygodnych piłek.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *